Żyj i daj żyć…

Znowu w naszym życiu nadeszła taka chwila, kiedy to wszyscy dyskutują na tematy dziecka. Wcześniej był to zabieg dokonywania aborcji, na chwilę obecną jest to zabieg zapładniania in vitro. Ponownie w tej sprawie głos zabrali politycy i ponownie wtrącił swoje trzy grosze (raczej całe sto złotych). Poważne dyskusje powstają też wśród zwykłych szarych obywateli. Przedstawię też moje zdanie na ten temat.

Zanim jednak napiszę te swoje słowa, warto przedstawić krótko zabieg zapłodnienia in vitro. Jest to niemal to samo co zwykłe zapłodnienie z tą tylko różnicą, że nie odbywa się wewnątrz organizmu, a na zewnątrz, w specjalnych laboratoriach. Po kilku dniach trzymania zarodka w probówce, ten wpuszczany jest do organizmu matki, reszta ciąży przebiega standardowo.

Każda rzecz ma jednak swoje minusy, które to z wielką pazernością wyłapują księża. Minusem takim może być wymarcie innych komórek, oraz dziecko `mniej chciane`. Kościół usilnie stara się nam wmówić, że dziecko z probówki oznacza dziecko gorsze, zawsze przecież lepiej wziąć dziecko z domu dziecka, sierocińca, czy jakiegoś innego patologicznego miejsca hodowli dzieci niechcianych. Realia natomiast są takie, ze podczas normalnych porodów, także wymiera wiele komórek, a szanse na zajście w ciążę są mniejsze niż przy stosowaniu metody in vitro.

Istnieją też obrońcy metody in vitro, po których stronie plasuję się także ja. Dlaczego? Ponieważ wierzę w naukę, wierzę, że rozumem ludzkim można udoskonalić wszystko, także to co działa całkiem dobrze od milionów lat. Zapładnianie in vitro pozwala na sprawdzenie zarodka przed umieszczeniem go w `matce`, dzięki temu można wykluczyć choroby genetyczne, czy inne cholerstwa, których wykluczyć się nie da w przypadku ciąży tradycyjnej.

Do wielkiej akcji `in vitro` włączyli się także politycy, lecz tutaj mamy standard. Koalicja jest za, więc za, więc logicznym jest, że opozycja jest przeciw. Trwa więc obrzucanie błotem koalicji przez opozycjonistów, oraz obrzucanie opozycjonistów przez rządzących koalicjantów. Jak się to wszystko skończy? Nijak, wygra ten, który władzę ma w swych łapach. Na szczęście tym razem władzę ma PO, a ta jest jak najbardziej za zapłodnieniami metodą in vitro. Chałwa im za to (taka z marketu, 1kg za 10zł).

I na koniec mam pytanie do księży, do tych, którzy może przypadkiem jakimś zajrzą tutaj na bloga (lub w inny sposób otrzymają to pytanie). Skoro wierzycie tak mocno, że to właśnie Bóg jest stwórcą wszystkiego co mieści się na tym świecie, to czemu nie dopuszczacie do swoich głów, możliwości, że metodę zapładniania in vitro także i on zaplanował?

About these ads

Odpowiedzi: 5

  1. Kto wtrącił swoje 100 zł?
    Chałwę ostatnio za 9zł/kg kupowałam :P
    Ciekawe czy też ten sam Bóg zaplanował tyle morderstw, wojen i innych zbrodni…
    Księdzom się nudzi. Najwyraźniej za mało swoich problemów mają.

  2. Swoje 100zł zawsze wtrącają księża. :P
    No to może staniała na święta? :D Może się przeterminowała? :D

    Bóg zabił już kilka milionów 9jeśli nie miliardów) ludzi, szatan zaledwie kilku… kto tutaj jest gorszy? :D

  3. Nie, nie, świeża była, i bardzo smaczna :P

    Skąd wiesz, który ilu zabił?

  4. A kto sprowadził na ludzi taką wielką powódź? Już sama on wytłukła setki tysiące, a były też inne cholerstwa. :D Szatan ogranicza się do podkuszania o wyst·ąpienie przeciwko Bogu… Wole jego. :D

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: