Jaskiniowy ludek…

W 1923 roku p.n.e. (po narodzinach Ezuata - zbawcy świata, który w czterdziestym czwartym roku swojego życia wytłukł całą wioskę, później na specjalnej rozprawie, twierdził, że oni wszyscy umarli za nasze grzechy i zmartwychwstaną, ale do dziś dnia, 2008 roku według kalendarza, z którego obecnie korzysta chyba każdy Polak, nic o takich zmartwychwstaniach nie wiadomo. [...]

Czysta rasa…

Temat ten naszedł mnie zupełnie nagle, notka zatem będzie prawdopodobnie krótka, chyba, że jak mam to zwykle w zwyczaju mocno się nakręcę i zmienię swój tor na politykę, wtedy końca notatki nie będzie widać. Pozostaje mieć wam nadzieję, że jednak tak się nie stanie.
Ostatnio oglądałem sobie program National Geographic albo Animal Planet (sam już nie [...]

POpaprana POlityka…

No cóż, batalii o zapładnianie metodą in vitro ciąg dalszy. Ja już się w kwestii in vitro wypowiadałem i nie ma sensu, bym pisał to raz jeszcze, możecie o tym przeczytać w Żyj i daj żyć, kto nie czytał niech nadrobi zaległości.
Co się takiego stało, że tak szybko muszę poruszyć ten temat? Tak szybko tego [...]

Podsumowanie i nie tylko.

W ostatniej chwili zmieniłem zdanie i notka właściwa pojawi się na samym początku, a nie tak jak miało być uprzednio na samym końcu, statystyki są nudne, zazwyczaj nudniejsze niż polityka, ale mimo wszystko raz na rok wstawić je można. Teraz będzie krótko, bowiem i informacji o tym mam niewiele, ale to trzeba napisać.
Co się stało [...]