Dziaberek…

Siedzę ja sobie na tym nieszczęsnym nowym systemiku (albowiem w porównaniu do pewnego, `jedynego słusznego` systemu, ten jest tyci-tyci) i nudzi mi się cholernie. System wiecznie aktualny, system całkowicie wolny od zawieszeń, a system bez tego to nudny lekko jest. Cóż więc robię? Ano, cholernie nudzę się. I nie zapowiada się, by to szybko się zmieniło, GNU/Linux jest dobry jeśli ktoś szuka stabilności, większej mocy, większego porządku na dysku i w systemie, zmyślnego systemu aktualizacji, genialnego systemu instalacji aplikacji, i innych udogodnień. Dla fanów nudy, jest to system idealny. Co jednak z takimi, którzy wymagają od życia więcej?

Ja jednak zakładam, że Twój system jest taki jaki chcesz, masz na nim co robić i wiesz co robić, by nie spieprzyć wszystkiego (w przypadku Microsoft Windows próba niespieprzenia wszystkiego ogranicza się do włączania komputera, przeglądania internetu, tworzenia dokumentów i wyłączania komputera, chociaż to ostatnie już lekko w Microsoft Windows Vista lekko szwankuje).

Wielu z was pewnie dalej nie wie, o czym będzie ten temat, macie więc spory problem. Słucham Pawła K., więc szykuje się niezłe lanie wody, ale co tam, wytrwali wytrwają, niewytrwali i tak są głupi. Aby wprowadzić wszystkich w piękny świat rzeczy otwartych, przygotowałem sobie kilka cudownie prostych przykładów.

Przykład 1.
Prawie każdy z nas korzysta z dużego samochodu jakim jest autobus. Niestety do przejazdów potrzebny jest bilet, który można zakupić w każdym kiosku lub bezpoÅ›rednio u kierowcy tego pojazdu. Kierowca też czÅ‚owiek i za wydrukowanie bileciku pobiera dla siebie prowizjÄ™ (caÅ‚kiem sporÄ…, jeÅ›li brać pod uwagÄ™ cenÄ™ biletu). I teraz wyobraźmy sobie, że jesteÅ›my nierobem… studentem. Studenci majÄ… to do siebie, że majÄ… na bilety dodatkowe 10gr zniżki (przynajmniej tak jest w mojej mieÅ›cinie – nieoficjalnej stolicy Europy – Radomiu), bilet zatem wynosi nas tylko 90gr (ale niestety tylko na przejazd jednym autobusem, w jednÄ… stronÄ™, maksymalnie do przystanku koÅ„cowego). Teraz wÅ‚aÅ›ciwa treść przykÅ‚adu. Mamy wÅ‚aÅ›nie ważne spotkanie na uczelni, które wymaga punktualnoÅ›ci… hm, na studiach takich nie ma, wiÄ™c niech to bÄ™dzie coÅ› innego, ale równie ważnego, czegoÅ› na co nam siÄ™ spóźnić nie wolno. W portfelu mamy jedynie resztki pieniÄ™dzy, marne 1zÅ‚, lecimy do kiosku i widzimy, że ten jest zamkniÄ™ty. Wchodzimy wiÄ™c do autobusu, prosimy o bilet i… niestety nam nie starcza, jedziemy wiÄ™c na gapÄ™, nastÄ™pnie do autobusu wchodzÄ… kanary (kanar – odmiana ptaka, z którÄ… lepiej nie przebywać w autobusie bez specjalnego zezwolenia), my informujemy, że nie mamy biletu, otrzymujemy mandacik o nominale 50zÅ‚, dojeżdżamy na miejsce i wiadomo, ten przejazd kosztowaÅ‚ nas caÅ‚kiem sporo. A gdyby kiosk byÅ‚ otwarty, to przejazd kosztowaÅ‚by nas jedynie 90gr. Lepsze jest otwarte.

Przykład 2.
Tutaj sytuacja bardziej nietypowa. JesteÅ›my na pustyni, od szeÅ›ciu dni błąkamy siÄ™ bez sensu i bez wiÄ™kszego celu (cel niby jest, ale jest on poza naszym zasiÄ™giem – zdechniemy nim go zrealizujemy). Nagle widzimy znak, który już samÄ… swojÄ… treÅ›ciÄ… ratuje nam życie: “Mapa pustyni i kufel wody za jedyne 10zÅ‚, Globus pustyni i kufel zimnego piwa 25zÅ‚, Nawigator GPS zalany przesz szklankÄ™ wody i kufel piwa 1zÅ‚ – 5km, za trzeciÄ… wydmÄ… w lewo, a później 1km prosto”. Co robimy w takiej chwili? To samo co każdy porzÄ…dny jogin, przyjmujemy pozycjÄ™ drzewa i przez osiem godzin cieszymy siÄ™ chwilÄ… (oczywiÅ›cie w caÅ‚kowitym bezruchu). Po tych kilku godzinach szybko biegniemy do trzeciej wydmy, skrÄ™camy w prawo, lecimy 1km, później zawracamy, lecimy 2 km prosto, jesteÅ›my na miejscu. Spoceni, zmÄ™czeni, gÅ‚odni i spragnieni. I co? ZamkniÄ™te. NastÄ™pnie kÅ‚adziemy siÄ™ na ziemi, umieramy Å›mierciÄ… tragicznÄ… i stajemy siÄ™ żywnoÅ›ciÄ… dla wystÄ™pujÄ…cych tutaj okazów. A co gdyby byÅ‚o otwarte? KupilibyÅ›my mapÄ™, piwko, później drugie, później jeszcze z dziesięć i przynajmniej umarlibyÅ›my szczęśliwi. Lepsze jest otwarte.

Przykład 3.
Gramy w piÅ‚kÄ™, jesteÅ›my w tym Å›wietni. Ogrywamy jednego zawodnika, drugiego, później trzeciego i w koÅ„cu czwartego. PiÄ…ty siÄ™ wkurza i siep nam wÅ›lizgiem po nogach. Noga zÅ‚amana, boli cholernie, jesteÅ›my zabierani do szpitala, wciąż okropnie cierpimy, karetka jedzie po nierównych drogach, poÅ‚amana noga ciÄ…gle boli, na koniec sanitariusze upuszczajÄ… nas na ziemiÄ™, a to wiadomo, boli, zwÅ‚aszcza gdy masz poważnie zÅ‚amanÄ… nogÄ™. Po dwóch latach kuracji wracamy do gry i dalej mÄ™czymy siÄ™ jako piÅ‚karz w B klasie zarabiajÄ…c 500zÅ‚. A teraz podobna sytuacja, w zasadzie to samo, tylko, że przytrafiÅ‚a nam siÄ™ poważniejsza kontuzja – zÅ‚amanie otwarte. No zÅ‚amanie otwarte, my mdlejemy i nie czujemy co siÄ™ z nami dzieje, a gdy siÄ™ budzimy to wszystko jest już prawie GIT. Po dwóch latach wracamy na boisko, ale nie jako piÅ‚karz (kontuzja nas wyklucza), tylko jako trener lub manager i kosimy 5000zÅ‚. Lepsze jest otwarte.

Ale o co chodzi? Ciekawi was to bardzo? No to już wyjaśniam. Każda osoba przeszukująca internet w końcu trafia na wspaniałą rzecz jaką są komunikatory internetowe. Jedne są otwarte, a drugi z kodem zamkniętym. O tym, które jest lepsze mogliście przekonać się już doskonale czytając trzy przytoczone przeze mnie przykłady. Przykładem zamkniętego jest cholerne gadu-gadu, które posiada ogrom reklam, do którego włamania się wystarczy prosty program, który można znaleźć w goglach, a dodatkowo system przetrzymywania haseł na komputerze użytkownika jest bardzo prosty w obejściu (też jedna aplikacja, która także łatwo wyszukać w goglach). Przykładów programów z kodem otwartym (lepsze jest otwarte) jest wiele, ale ja wszystkim polecam PSI, proste w konfiguracji i proste w obsłudze. O tym, że sieć Jabber (a to właśnie jest sieć używana w komunikatorem jest zdecydowanie lepsza, możemy przeczytać tutaj:
Kilka punktów o tym, dlaczego Jabbera używać warto.
Argumentów część druga.
111 problemów z gadu-gadu.

No dobra, niby wszystko OK, ale to tylko sieć alternatywna do sieci gadu-gadu. A co z tymi komunikatorami? Tutaj jest chyba jeszcze lepiej. Kod otwarty to taki, który każdy z nas może sobie obejrzeć, poprawić, zmienić, pogorszyć lub co tam jeszcze. “Nie znam siÄ™ na tym i nie potrzebujÄ™ takiego grzebania w kodzie, wiÄ™c mi to niepotrzebne” – aż chce siÄ™ rzec. No dobra, ale sÄ… inni, którzy siÄ™ na tym znajÄ… i chÄ™tnie dokonajÄ… niezbÄ™dnych zmian za Ciebie. A Ty, dziÄ™ki takiemu rozwiÄ…zaniu, masz pewność, że w projekcie może uczestniczyć każdy, kto ma o tym pojÄ™cie, a takich znajdzie siÄ™ wielu. Wystarczy poszukać w internecie komunikatora PSI, wejść na jakieÅ› forum i zobaczyć ile jest pochodnych (pochodna – z matematyki, coÅ› otrzymane z poprzedniej liczby, ale bÄ™dÄ…ce już innÄ… liczbÄ…).

Jesteś za? Chcesz w to wejść i cieszyć się spokojniejszym życiem wolnym od reklam, spamu i tysiąca głupich użytkowników? Zatem kolejne trzy linki są specjalnie dla Ciebie:
PSI-cherry – najbardziej podobajÄ…ca mi siÄ™ odmiana PSI.
Poradnik o tym, jak korzystać z sieci gadu-gadu w naszej nowej sieci.
Konwerter kontaktów z gadu-gadu (autorstwa Chomika), do lepszej sieci.

Chcesz być lepszy? Wejdź w Jabbera, on stoi dla Ciebie otworem. Skorzystaj z tego co daje i włącz siÄ™ w nowÄ… sieć, a wiadomo, że co nowe to lepsze (kolejny przykÅ‚ad? – Nowe samochody z salonu sÄ… lepsze od starych samochodów ze szrotu).

Odpowiedzi: 4

  1. Taa, kiedyÅ› korzystaÅ‚em z transportu. OczywiÅ›cie konwertery dziaÅ‚ajÄ… w jednÄ… stronÄ™, i jak stwierdziÅ‚em, że transport zawodzi, to przywrócenie kontaktów do gg kosztowaÅ‚o mnie kilka godzin przepisywania. Niemniej, jabbera używam, do rozmów z… 3 osobami (dla porównania, na gg w ciÄ…gu ostatniego miesiÄ…ca rozmawiaÅ‚em z mniej wiÄ™cej 30-40 osobami)…

  2. A ja śmiało korzystam z transportów, a czasami na gadu-gadu staram się wstawiać te wyjątkowo wkurzające opisy, te takie pionowe, zajmujące całą szerokość ekranu. :P

    Konwentery działają w obie strony, kiedyś znalazłem taki do przeniesienia kontaktów na gadu, tylko zupełnie nie wiem po co miałbym tego używać. :D

    Ja mam więcej, ok. dziesięciu osób z kontem Jabber, a mimo to wolę rozmawiać z nimi, bo rozmowa jest znacznie przyjemniejsza. Kwestia czasu, aż z gadu zrezygnuję niemal całkowicie. Już mam zamiar wyłączać opcję odbierania rozmów od obcych numerów. :P

    A co do zawodności transportów, to znacznie częściej nawala serwer gadu-gadu niż te transporty, które należą do grupy stabilnych.

  3. [...] Original post by Gb.Ottis vel. MiszczQ [...]

  4. Ciekawy post, dodalem twoj blog do ulubionych, bede tu teraz wpadal czesciej, pozdrawiam

Napisz odpowiedź