Lekkie znudzenie?

Sesja zakończona pełnym sukcesem. Wszystkie egzaminy zostały zaliczone w głównym (lub pierwszym poprawkowym) terminie. Nie kryję, że dużo w tym było szczęścia, ale jednak zawsze liczy się efekt. Sukces jest? JEST! Więc teoretycznie nie powinienem narzekać… Teoretycznie, praktyka jednak jest zupełnie inna…
Niewielu wie, że ostatnimi czasy zająłem się zmianą systemu operacyjnego z Windows na Linux. [...]

Sławni inaczej, czyli jak się zeszmacić…

No cóż, przyszło nam żyć w cudownych czasach, opatrzonych jakże piękną dwójeczką z przodu (dla niekumatych - 2xxx). Są to czasy trudne dla każdego, w których każdy radzi sobie jak może. Zupełnie jak za dobrych dawnych lat, kiedyś człowiek starał się zdobyć pożywienie, by przetrwać. Obecnie człowiek robi wszystko, byle tylko całkowicie się zeszmacić. W [...]

Mali ludzie… bardzo mali…

Znów jakby lekko przysnąłem i pozwoliłem by nic nowego nie pojawiło się na moim blogu. Po trochu zaczyna mi się to nudzić, a po trochu mam tego wszystkiego dość. Polityka nudzi, a moje życie prywatne jest zbyt nudne by je tu opisywać. Co więc mogę zrobić? Sam nie wiem, na razie oczekuję jakiegoś pomysłu no [...]

Człowiek, który kochał kwiaty

Pewnego wiosennego wieczoru szedł sobie młody człowiek ulicą i aż promieniował uczuciem zwanym miłość. Wszyscy tę jego aurę dostrzegali i zazdrościli mu, a on nie zważając na nich szedł przed siebie i dalej promieniował uczuciem zwanym miłość. Po drodze spotkał pewną panią, która była dla niego bardzo miła, ponieważ dostrzegła w nim uczucie zwane miłość, [...]

Znowu oni…

Już chciałem napisać coś niepolitycznego, już byłem gotowy, już miałem temat, miałem wszystko poukładane w głowie i wtedy nadeszli oni… znowu, po raz kolejny LPR wyskoczyło z idiotycznym pomysłem. Dla mnie ta partia jest niesamowita. Z moich prywatnych badań wynika, że gdyby zebrać ich wszystkich w całość i umieścić w jednym miejscu to… byłaby to [...]

War… War never changes…

Ostatnimi czasy przeczytałem dwie dość ciekawy lektury (co nie oznacza, że są to lektury szkolne, po prostu zwykłe książki). Pierwsza z nich to “Ostatni władca pierścienia” K.J. Yeskow`a, opowiadająca o “prawdziwej” wojnie o pierścień, o której poczytać możemy w dość kiczowatej sadze “Władca pierścieni”. Nie będę się rozpisywał o tym co lepsze jest w wersji [...]