PO, PiS, LPR, SO, PSL, RLCh, cHWDP…

Pewnie mi nie uwierzycie, ale jest ponoć gdzieś placówka w tym kraju, w której zbierają się największe mendy naszego społeczeństwa. Osoby, które są niezdolne do wykonywania normalnej pracy. I nie chodzi mi tutaj o osoby, o których mówi strona http://www.pelnosprawniwpracy.pl. Mi chodzi o tych, którzy nie nadają się do żadnej roboty, nie nadają się tak bardzo, że postanowili rządzić naszym krajem. Liczą na łatwą kasę, kosztem nas wszystkich.

Myślisz, że to złodzieje, przestępcy i „bandyty”? Po trochu tak, mi jednak chodzi o coś gorszego, coś czego nie zabije nawet porządna dawka płynu do płukania ust Domestos. POLITYCY.

Wielu z was (czytających tego bloga) już może orientować się o kogo mi chodzi, już zapewne wiecie kim oni są. To dobrze, bo ja sam tego jeszcze nie wiem. Kim są? Skąd się wzięli? Czego od nas chcą? Kiedy zostawią nas w spokoju? Czy kiedykolwiek sobie odpuszczą? Na każde z tych pytań jest prosta odpowiedź, która wszystko wyjaśnia: „Nie wiadomo!”.

Jednak postanowiłem troszkę się o nich dowiedzieć. Wiele ryzykowałem, byłem bliski śmierci, ale w końcu udało mi się, znalazłem kilka prostych odpowiedz, zamieniających formułkę „Nie wiadomo!” na cudowne polskie „O ku*wa!”. Usiądźcie wygodnie w poddupniku (lub innej rzeczy, która służy wam do siedzenia jak krzesła i fotele), zapnijcie pasy i przygotujcie się na coś, co i tak pewnie wiedzieliście.

Kim oni są? Proste pytanie, odpowiedź już niezbyt jasna. Są tym samym czym i my. Tworem stworzonym w wyniku milionów (jeśli nie miliardów lat) ewolucji (zdarzają się jednak tacy, którzy twierdzą, że zrodzili się z dwóch głównych osobników znanych pod pseudonimem „Adam” i „Ewa”). Wiem, że na początku ciężko w to uwierzyć, ale są z tej samej gliny ulepieni. Życie zaczynają tak jak każdy z nas, poczęci przez ojca, urodzeni przez matkę (z pewnych źródeł wynika, że na odwrót być nie może, zabronione są też poczęcia przez ojca i urodzenia przez ojca, jak i poczęcia przez matkę i urodzenia przez matkę – typowy przykład składni programowania – nie można postawić „end” jeśli wcześniej nie było „begin”), następnie kształceni przez nasz naród. Następnie w ich życiu dzieje się coś drastycznego, coś co na zawsze zmienia ich życie. Ten szok może wywołać wszystko, ten szok może wywołać każdy. Pewne jest tylko jedno: Raz wywołanego szoku nie da się wycofać, ratunkiem dla człowieka jest tylko śmierć. W przeciwnym wypadku zostanie politykiem. To może niestety dopaść każdego z nas, wystarczy jedno niefortunne zdarzenie i będziemy już nie do odratowania.

Skąd się wzięli? Podobnie jak w poprzednim akapicie, tak i tutaj odpowiedź będzie podobna. Z tego samego miejsca, z którego i my się wzięliśmy. Z tą tylko różnicą, że nam inny pisany był los.

Czego od nas chcą? Na to pytanie można udzielić jedynie ogólnikowej odpowiedzi. Chcą za wszelką cenę utrudnić nam życie. Starają się tego na każdym kroku, taki mają cel. Zostali mocno pokrzywdzeni przez los i teraz doszukują się zemsty. Mali, niedowartościowani ludzie, ludzie, którzy starają się za wszelką cenę pokazać nam, że to jednak oni są tymi lepszymi, lepszymi, bo wybranymi przez społeczeństwo. Czy jednak społeczeństwo ma duży wybór? Oczywiście, taki sam jak człowiek pojmany przez terrorystów: „Zginąć postrzelonym w głowę czy z poderżniętym gardłem?”. Coś wybrać trzeba, jednak już sam wybór nie ma różnicy, tak czy inaczej marny nasz los. Co z tego, że zagłosuję na prawicowców? Co z tego, że zagłosuję na lewicowców? Tam cały czas są ci sami ludzie, tylko w odpowiednim momencie zmieniają poglądy, o 180 stopni. Najpierw chce zabijać wszystko co się rusza, później ratować od poczęcia aż do naturalnej śmierci, raz chce opodatkować wszystko co żyje, a innym razem wprowadzić na wszystko ulgi. Ja się jednak już do tego przyzwyczaiłem. Dowiedziałem się, że dany polityk zmienia partię wtedy, gdy w tej pierwszej partii spieprzone zostało wszystko to co mogło zostać spieprzone.

Kiedy zostawią nas w spokoju? Czy kiedykolwiek sobie odpuszczą? Uważny czytelnik na pewno już doszukał się prostego rozwiązania. Tylko śmierć (naturalna czy nie) danego polityka jest w stanie uwolnić nas od niego samego. Jednak nie uwolni nas to od polityków, bo na każdego zabitego przybywa dwóch, albo nawet trzech, kolejnych. Nawet mitologiczne stwory przy tym wymiękają.

Czy jest jakiś ratunek dla nas maluczkich? Czy jest dla nas jakikolwiek sposób na przetrwanie tego trudnego okresu? Odpowiedź ta może być zaskakująca, ale przekazać wam to muszę: „NIE!”. Nigdy się od tego nie uwolnimy, nigdy nie dadzą nam spokoju. Oni będą zawsze, dopóki będzie w kraju coś co można zabrać, coś co można ukraść, coś co można spieprzyć, dopóty oni będą się pchać do władzy. Zresztą, kto z nas zrezygnowałby z olbrzymich pensji, dodatków, premii za nie robienie nic (tak naprawdę to oni ponoć robią, tylko jeszcze nikt nie odkrył co – prócz kradzieży i spieprzenia tego co tylko się da). Każdy, by chyba na to poszedł.

I nawet nie pomoże nam krwawa rewolucja (ile osób właśnie schowało nóż? Ilu z wam znikł błogi uśmiech z twarzy? Ilu z was pomyślało, że istnieje jakieś pokojowe rozwiązanie?), nie pomoże nam nawet zmiana władzy, nie pomoże zmiana ustroju. Zawsze będzie tak, że ten najgłupszy będzie się pchał do władzy. Bo każdy inny normalny człowiek zajmie się czymś pożytecznym, czymś z czego każdy inny Polak będzie miał jakiś pożytek.

Mój apel jest następujący: „Nie mordujcie w imię bogów, po prostu miejcie to wszystko głęboko w dupie!”

Odpowiedzi: 3

  1. „Czego od nas chcą? Na to pytanie można udzielić jedynie ogólnikowej odpowiedzi. Chcą za wszelką cenę utrudnić nam życie. Starają się tego na każdym kroku, taki mają cel. Zostali mocno pokrzywdzeni przez los i teraz doszukują się zemsty. Mali, niedowartościowani ludzie, ludzie, którzy starają się za wszelką cenę pokazać nam, że to jednak oni są tymi lepszymi, lepszymi, bo wybranymi przez społeczeństwo.” A GLOWNIE TO: „…niedowartościowani ludzie, ludzie, którzy starają się…” PRZECIEZ TO NIE SA LUDZIE!!!! CO TY WOGOLE ZA GLUPOTY WYPISUJESZ??? NAPISZ JAKIES SPROSTOWANIE BO JA SIE CZUJE NAPRAWDE OBRAZONY ,ZE STWIERDZASZ ICH PRZYNALEZNOSC DO TEGO SAMEGO GATUNKU DO KTOREGO NALEZE JA CZY TY CZY KAZDY INNY W MIARE NORMALNY CZLOWIEK!!!!

  2. No właśnie z mych wnikliwych badań wynika, że to jednak są ludzie. Ja wiem, że ciężko Ci w to uwierzyć, ale to jest prawda.
    Wiesz czym ja się różnię od polityka? Różni nas właśnie to traumatyczne przeżycie. Gdybym przez całe życie był gnębiony, poniżany, upokarzany, toteż zapewne zostałbym premierem albo prezydentem. Wtedy czarne chmury zagościłyby nad Polską, szukałbym zemsty. :D

  3. Ja mam tylko 1 maluńkie pytanie, wiec co mamy począć? Zniszczyć granice, zjednoczyc kraje, życ w zgodzie, nie miec rzadów itp instytucji państowych, ale czy tak dało by sie zyć? Najprawdopodobniej nie, (zawsze sie znajdzie taki, któremu to sie nie spodoba).Cały dorobek naszych przodków poszedł by na zmarnowanie.jedyna rada: wymordowac całą cywilizacje i zostawić ziemie samą sobie.(Troche bez sensu ale innego rozwiazania nie widzę).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: