Nadszedł czas wojny.

Niedawno z rządu odszedł (w sumie to został wypieprzony) minister edukacji. Biedny Romek jednak zdążył pozostawić swe nasienie w ministerstwie i wprowadził kilka poronionych pomysłów. Niektóre może nawet i są dobre w teorii, to jednak sposób ich wykonania pozostawia wiele do życzenia. Podobnie jest z pomysłem uznania religii za przedmiot liczący się do średniej. Od dziś, religia jest tak samo ważna jak matematyka, j. polski, a także wiele innych ważnych przedmiotów.

Jednak pojawiła się nadzieja. Pojawił się nowy minister edukacji, który powiedział coś budującego, coś mądrego. Ryszard Legutko powiedział: „nie jest entuzjastą pomysłu, żeby religia była liczona do średniej ocen”. Chwała mu za to, uważam podobnie, większość moich znajomych uważa podobnie, większość mojej rodziny uważa podobnie. Jednak są tacy, którzy uważają inaczej niż nowy minister edukacji.

Pierwszy głos sprzeciwu wyszedł od abp (albowiem bardzo pieprznięty, tak ja rozumiem ten skrót, to jeden z tych co przywdziewa czarną szatę) Sławoj Leszek Głódź, który twierdzi, że niewprowadzenie religii do ocen na świadectwie będzie świadectwem dyskryminacji osób różnych wyznań. Ja takiej głupoty jeszcze nie słyszałem. Już samo przetrzymywanie religii w szkołach jest dyskryminujące dla innych religii. Co ma zrobić biedny buddysta, który chce poszerzać swą wiedzę? Proste, ma chodzić na religię, ale tylko tę jedyną słuszną.

Drugi głos sprzeciwu był jeszcze durniejszy. Tym razem odezwał się kard. (kolejny oszołom w czarnych szatach) Stanisław Dziwisz, który powiedział: „Nie chcielibyśmy wrócić do czasów walki z religią w szkole”. Wyczułem strach w wypowiedzi Dziwisza. Człowiek ten wyraźnie obawia się, że ktoś wreszcie powie stanowcze NIE! czarnym bałwanom, że ktoś w końcu wypieprzy ich z życia społeczeństwa. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo czekam na czasy walki z religią w szkole. Szkoła jest od nauczania, a nie od głoszenia głupot. Jak ktoś chce zgłębić swą wiedzę dotyczącą wiary, to powinien udać się do specjalnej placówki, do kościoła.

Dostrzegacie już związek między tytułem, a resztą treści? Ja to widzę tak, księża boją się utraty tego co mają, wycofanie religii ze szkół może spowodować drastyczny spadek zainteresowania kościołem. Obecnie taki zanik już jest widoczny, księża więc staną na głowie, byle tylko wywalczyć dla siebie świetną pozycję. Po raz kolejny pokazują, że liczy się kasa i dobro… ich dobro.

Ja czekam na tą wojnę, liczę, że w końcu zwyciężą Ci normalni. Kościół może być, kościół może istnieć, kościół może nauczać, ale niech naucza na takiej samej zasadzie jak inne religijne placówki. Dość przywilejów dla kościoła katolickiego.

Odpowiedzi: 11

  1. MiszczQ –> to Ty jeszcze nie wiesz, że już jest PO wojnie? Też o tym pisałem tutaj: Obłuda

    W podobnym, lecz nieco łagodniejszym tonie do Twojego. Sęk w tym, że dzisiaj musiałem wprowadzić dopisek do posta, który (niestety) najprawdopodobniej wszystko rozstrzyga…

    I po sprawie! :(

  2. Argument o tym, że religia nie powinna być liczona do średniej jest wg mnie całkiem chybiony. Alby wyjebać religię ze szkoły całkiem, albo liczyć do średniej. Skoro takie ważne przedmioty jak plastyka i muzyka zawsze się liczyły to czemu nie religia ? Inna sprawa jest taka, że religia powinan być nauką o religii (historia, dogmaty, filozfia (?)) a nie klepaniem modlitw na pamięć. Reasumując najlepiej żeby lekcje religii wyszły ze szkół i wróciły do parafii – tam gdzie były za PRL.

  3. Remzels, ja tam jeszcze mam nadzieję. Wprawdzie nadzieja matką głupich, ale ja i tak liczę, że to się zmieni. Osobiście liczę na wybory i na tych, którzy po wyborach będą rządzić, może oni w końcu coś zmienią.
    A co do Legutki, to jest on marionetką. On ma być tylko gościem z tytułem, który ma tylko zajmować ważne stanowisko.

    Skarbniq, o tym, że religia zostanie wywalona ze szkół nawet jeszcze nie marzę. Za głoszenie Twoich treści można zostać publicznie spalonym na stosie. :P
    Jeśli już coś trzeba wprowadzić to „religie”, które będą uczyć o różnych religiach, etykę, która uczy sposobu zachowania lub filozofię, która uczy jak coś głupiego powiedzieć mądrze. Wybór wielki, ale wybrano najgorsze z możliwych.

  4. Roman G. uwielbiał wywoływać zamęt, czyż nie chcial obalić teorii Darwina? Ano chciał. W dodatku był bardzo ”””religijny”””. Sam piszesz o spadku zainteresowania Kosciołem, czy nie uważasz że już samo to, że G. chciał żeby wliczana była ona do średniej, było czymś w rodzaju aktu desperacji, który miał na celu narzucić ów wyznanie i schemat, młodym ludziom o słabej woli i podatnym na wpływy? Oczywiście w trosce o wielkość grona pobożnych ludzi=) Napewno dzięki temu pojawił9oby się wiecej ””’wyznawców””’ a mali buddyści być może nawróciliby się z konieczności. Wydaje mi się że Giertychowi do twarzy byłoby w czarnym…. i może zostałby prawą ręką (lub nogą) rydzyka?
    Propo Rydzyka… taki pan kiedyś powiedział: skoro Rydzyk jest ojcem dyrektorem, tytuluje się NASZYM ojcem… to chyba mamy prawo oddać go do domu starców?:)

  5. ~~ Kiedy czytam takie komentarze sceny politycznej i katolicyzmu to aż mi się żygać chcę na tą cudowną „wolność słowa”… Ale i ja skorzystam z tego prawa i powiem co kurwa myślę…

    Nie obrażaj autorytetów czyjejś religii, ciesz się że apb. Głódź i Dziwisz nie są wyznawcami islamu, bo jeśli by tak było, mógłbyś się spodziewać przesyłki z wąglikiem lub bombą ~~

    Powiedz mi co takiego jest w tym katolicyzmie że nie możesz go strawić, a takich buddystów możesz? ~~ Porównaj np. Arabię Saudyjską z Polską, gdzie za zmianę wiary możesz zostać ukamieniowany… Czy w Polsce ktoś narzuca ci wiarę?? Jeśli tak to powiedz mi jakim kurwa prawem opluwasz wiarę którą musisz wyznawać? A jeśli nie wyznajesz, to w takim razie nie jest ona narzucona, czyż nie dobrze rozumuję ?? ~~

    Chodzisz jeszcze do szkoły ?? Bo ja akurat mam dziwny przywilej chodzenia do takowej, i powiem Ci że jest możliwość niechodzenia na lekcje religii, na rzecz Etyki… Czyli jest jednak jakiś wybór. ~~ Hmm filozofia ?? Z własnego otoczenia wnioskuję, iż 90% gimnazjalistów nie wie nawet co to jest. ~~ Czy opłaca się to wprowadzać dla tych 10% ??~~

    Skarbniqowi przyznaję rację, co do treści lekcji religii to jest jak jest… Niektórzy księża tak właśnie prowadzą religię, ale niestety większość tego nie robi…

    Przywileje dla katolicyzmu skończyły się już za czasów PRL, a to że większość Polaków to katolicy, nic na to nie poradzisz… Wyjedź do Holandii, tam masz wolność w 100% ~~

    Giertycha nie będę komentował, gdyż sam nie żywię do niego zbytniej sympatii…

  6. Mylisz chłopcze religię z organizacją terrorystyczną. Kapłani żadnych bomb nie podsyłają, nie podsyłają też żadnych wąglików, to czynią terroryści. Czym dla mnie jest ów cały Islam? Dla mnie to nic innego jak wczesna Chrześcijaństwo. W Chrześcijaństwie też kiedyś mordowało się wszystkich niewiernych, heretyków unicestwiało w najgorszych męczarniach. Wychodzi na to, że jesteśmy trochę do przodu, trochę przed nimi.
    Nie obchodzi mnie czy Głódź i Dziwisz są czyimiś autorytetami. Gdyby tak na to patrzeć, to nie można by skrytykować nikogo, bowiem każda krytyka obrażałaby czyjś autorytet.
    Czy w Polsce ktoś mi wiarę narzuca? TAK! Narzuca mi się ją od początku mojego istnienia. Na początku zmuszono mnie do chrztu, później zmuszono mnie do uczestnictwa w zajęciach religii (nikt mi o możliwości rezygnacji z tego nie powiedział), teraz narzuca się religię poprzez wieszanie we wszystkich instytucjach krzyżyków i obrazków. PAŃSTWO powinno być wolne od religii, w państwie nie powinno być placówek państwowych, które wspierają jednych. Nie tylko Chrześcijanie są obywatelami tego kraju.
    Nie chodzę już do szkoły i bardzo się z tego powodu cieszę. Wybór jest zawsze, religia nie powinna być nauczana w szkole, to jest narzucanie wiary. Jeśli ktoś chce się uczyć religii niech idzie do kościoła. Jeśli ja chciałbym nauczać się religii scjentologów lub przytaczanych buddystów, to musiałbym się udać do specjalnej placówki, jeśli jednak wybieram Chrześcijaństwo to jestem tym bombardowany od małego. Skoro 90% nie zna czegoś takiego jak filozofia, to jest to oznaka, że przywrócić ją TRZEBA! W przeciwnym wypadku będziemy szkolić idiotów, który nie będzie miał pojęcia o tym, że w ogóle MOŻNA MYŚLEĆ!
    Przywileje dla Katolicyzmu zaczęły się po PRL. Wcześniej religii NIE BYŁO w szkołach. Ja wyjadę do Holandii, jeśli Ty pierwszy zamieszkasz w Watykanie, tam masz państwo religijne. Na przyszłość nie narzucaj komuś swojego zdania, bo to jest wyjątkowo głupie.
    Większość Katolików, to Katolicy z przymusu. Gdyby chrzest, komunia, bierzmowanie były przeprowadzane dopiero po osiągnięciu wieku dojrzałego (18 lat), to gwarantuję, że ilość Katolików zmniejszyłaby się minimum o połowę.

    Krytykować mi zawsze wolno. Żyjemy w niemal wolnym kraju i wolno mi mówić co tylko chcę (niemal).

  7. W każdej chwili możesz wyrzec się katolicyzmu (co jak widzę już zrobiłeś). Nie obwiniaj państwa (które nawet w konstytucji jest opisane jako świeckie) za to, ze musiałeś przyjąć ten chrzest, komunię czy bierzmowanie, tylko obwiniaj za to swoich rodziców. Przecież to nie państwo kazało ci się ochrzcić, czy przystąpić do bierzmowania.

    Kapłani może i nie podsyłają, ale jeśli zobaczyłby to jakiś wyznawca islamu, to ktoś mógłby to zrobić za nich, widzisz, arabowie czepiają się nawet głupiego „allahu akbar” (link: http://www.gram.pl/news_9g7kHe0_Zack_Wiki_obrazilo_Muzulmanow.html ) umieszczonego w grze, więc jeśli zobaczyliby że tak się wyrażasz o ich duchowych przywódcach… ;) Jeśli chodzi o krytykę, nie mam nic do takowej, ale używanie słów „albowiem bardzo pieprznięty” może urazić każdego katolika, to nie tyczy się tylko naszej wiary…

    Większość moich rówieśników jest zdecydowanie za głupia na filozofię, w głowie im tylko panienki i jakby tu zajarać szluga czy napić się piwa, edukacja to dla nich niepotrzebne szambo z którego chcą wyjść jak najszybciej… Jeśli interesuje cię filozofia proszę bardzo, w wielu szkołach średnich jest taki przedmiot.

    Nie mam pojęcia czy dawniej był wybór pomiędzy religią i etyką, więc na ten temat się nie wypowiem.

    >”Na przyszłość nie narzucaj komuś swojego zdania, bo to jest wyjątkowo głupie.”

    Wiesz, działa to w 2 strony… Poza tym podaj przykład gdzie napisałem „masz tak myśleć i koniec” czy coś w tym stylu. ~~

    Poza tym gdyby nie silna wiara Polaków, być może stałbyś do dzisiaj w kolejkach po kiełbasę, a o buddyzmie czy islamie być nawet nie słyszał…

  8. Nie wyrzekłem się Katolicyzmu, z takiego powodu, że jeszcze kiedyś mi się to może przydać (ślub kościelny, ot tak dla zwykłego spokoju, na wypadek gdyby moja druga połówka tego chciała). Gdybym nie miał chrztu, komunii i bierzmowania z miejsca stałbym się napiętnowanym, zwłaszcza wtedy gdy chodziłem do podstawówki. W dodatku wystąpienie z KK kosztuje, za usunięcie z rejestrów trzeba zapłacić, co mi bardzo nie odpowiada. Najwyżej będę zawyżał głupie statystyki.
    U nas też często mohery przeginają. Widziałeś osławiony filmik z jednej z pielgrzymek? Gdzie to reporter TVN`u otrzymał cios w brzuch, a później czymś ciężkim w kamerę (gdyby nie ona dostałby w głowę!). Fanatycy znajdą się wszędzie, to nie był dobry przykład z Twojej strony. Wprawdzie islamistów złych jest więcej niż katolików, to jednak i u nas jest ich całkiem sporo.
    Filozofia wcale trudna nie jest, zwłaszcza, że nie muszą się na niej uczyć myślenia, zwłaszcza, że ocena z filozofii nie jest oceną obowiązkową. Idzie tylko ten, który iść chce, reszta może iść sobie do domu, na piwo. To jest dodatkowe i domyślnie nikt na to zapisany być nie powinien (tak jak z religią). Ja przez niechodzenie na religię miałem obniżone sprawowanie! Gdzie tutaj niby sprawiedliwość?
    Wcześniej nie było wyboru, ale też religia nie była wymuszana. Na religię szedłeś do specjalnej placówki, zwykle do kapliczki, kościoła.
    Nie o „masz tak myśleć i koniec” mi chodziło. Chodziło mi raczej o: „Holandia to wolny kraj, wyjedź stąd”. Ja chcę żyć w wolnym kraju TUTAJ, chcę żeby to Polska była tym krajem gdzie jest wolność, równość. Nie chcę Holandii jako wzoru dla krajów, chcę by tym wzorem stała się Polska.
    A co ma wiara Polaków ze zniszczeniem komunizmu? Część księży pomagała, a część księży szkodziła, donosiła na Polaków. Zatem bez wiary Polaków byłoby podobnie, nie uważam, by księża jakoś szczególnie się przyczynili do upadku socjalizmu w Polsce.

  9. Hmmm… Nie bardzo rozumiem… Wyklinasz głowy Polskiego KK, a nie wyrzekłeś się religii gdyż „kiedyś Ci się to może przydać”? Phi… To tak jakbyś trzymał w domu łopatkę i wiaderko, bo może ci się kiedyś przydać w pracy. ;] Z pewnością nie stałbyś się napiętnowanym, ilu jest w Polsce „nie wierzących” a jednak prześladowani nie są? Teraz to właśnie katolicy są napiętnowani za to że nimi są, strony barykad się odwracają (zresztą tak wszędzie).

    Fanatycy? Znajdą się wszędzie, to fakt… Ale czy widziałeś/słyszałeś kiedyś żeby w Polsce zabito kogoś za to że zmienił wiarę? Gdzie te wszystkie organizacje humanitarne które strzegą wolności ludzi wszystkich wyznań, tylko nie KK??

    Filozofia? Trudna nie jest, ale kiedy nikomu nie chce się przeczytać lektury „Świat Zofii” która potrafi wprowadzić w jej świat (filozofii ocziwiście;]), to kto ma to za nich zrobić? Ja na przykład z chęcią chodziłbym na takie zajęcia, lecz w mojej szkole, nie jestem pewny czy znalazłoby sie chociaż pięciu chętnych którzy mieliby chęć uczęszczać na lekcje filozofii…

    Wielce żałuję iż miałeś przymus chodzenia na religię, lecz ja na to nic nie poradzę, odbij sobie teraz, przecież nikt ci nie karze chodzić do kościoła, brać ślubu kościelnego czy chrzcić dzieci. ;] Jeśli twoja „druga połówka” będzie nią naprawdę, zrozumie że nie chcesz i tyle. ;] A że wtedy był przymus, to miałeś chodzić. Jeśli uciekałeś to nie dziw się że miałeś obniżone zachowanie, to tak jakbyś uciekł z matematyki (ty możesz uznać za niepotrzebną lekcję religii, a ja matematyki, mogę być humanistą ;]).

    Oj przepraszam bardzo, mogłem dodać „możesz wyjechać do Holandii”, wtedy chyba nie byłoby to „narzucenie zdania”. ;] To była tylko propozycja, przecież 15 letni gówniarz nie rozkaże ci czegoś zrobić. ;]

  10. Kiedy trafisz między wrony, musisz krakać to jak one.
    Czy to Ci coś mówi? Żyję w państwie, które jest państwem fanatyczno-religijnym. Za dużo osób tutaj jest mocno przywiązanych do religii. Ludzi, którzy myślą, że skoro oni są przywiązani, to muszą przywiązać też mnie. O kij Ci chodzi z tym wiaderkiem i łopatką? Ja się tylko zabezpieczam. KK krytykować będę i będę go zwalczał, byle to coś nie było obowiązkiem. Liczę, żę nowi, którzy dopchają się do władzy, postarają się to zmienić.
    Kiedyś się zabijało za herezje. Był taki jeden co to go na stosie spalili. Właśnie dzięki Chrześcijanom, gdyby nie oni, to być może ten człowiek wprowadziłby do życia coś jeszcze. Gdyby natomiast dorwali go wcześniej, to… prawdopodobnie dalej żylibyśmy na płaskiej ziemi.
    No to się zapisz na etykę (wstęp do filozofii). Zrezygnuj z religii i podążaj tym co lepsze. Religia Ci w życiu niewiele da, a filozofia znacznie więcej. Niestety nasz chory naród każe człowiekowi wybierać. I później nikogo nie dziwi fakt, że w państwie mamy fanatycznych wyznawców w moherach.
    Nie tyle miałem przymus, co nie zostałem poinformowany o braku przymusu. Czyja to wina? Oczywiście „ciemnych”, nie raczyli poinformować, że w mogę sobie to odpuścić. Taki problem to dla nich? Oczywiście, bo oni chcą SIŁÓWKĄ, nie mogą normalnie, to starają się wpoić Ci głupią wiedzę siłą. Bo tak jest im łatwiej.
    Porównywanie matematyki czy innego przedmiotu ścisłego do religii jest idiotyzmem. Religia nie jest nauką, religia jest wpajaniem ludziom jednej wiary. Religia nie jest obiektywna, nie uczy o innych religiach, po prostu wbija Ci w głowę wszystko, jak leci. Matematyka uczy całości. Możemy porównać matematykę do religii, tylko wtedy, gdy znajdą się oszołomy twierdzące, że tylko jeden dział matematyki jest ważny. Za naukę innych grozi Ci wieczne cierpienie.
    „Możesz wyjechać do Holandii”, też jest formą narzucania zdania. BO JA CHCĘ zostać tutaj, chcę kiedyś zmienić ten kraj. Religijni zawsze mogę wyjechać do Watykanu. Nie uważasz tego za chore myślenie? Nie podoba Ci się, że w kraju panuje korupcja? Zawsze możesz wyjechać do kraju gdzie jej nie ma. Dlaczego dzwonisz na policję, gdy okradną Ci dom? Przecież zawsze możesz wyjechać, gdzieś gdzie niczego Ci nie ukradną.

  11. […] Original post by Gb.Ottis (MiszczQ) […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: