POpaprana POlityka…

No cóż, batalii o zapładnianie metodą in vitro ciąg dalszy. Ja już się w kwestii in vitro wypowiadałem i nie ma sensu, bym pisał to raz jeszcze, możecie o tym przeczytać w Żyj i daj żyć, kto nie czytał niech nadrobi zaległości.

Co się takiego stało, że tak szybko muszę poruszyć ten temat? Tak szybko tego wyjaśnić się nie da, ale będę przytaczał wszystko fragmentami, nie dam rady odszukać informacji sprzed minionych kilku miesięcy, najnowsze wstawię, bo mam do nich jeszcze dostęp.

21 października 2007 roku miały się w Polsce odbyć wybory do sejmu i do senatu (już się odbyły, ale ja lubię się cofać w czasie). Jednym z kandydatów jest Platforma Obywatelska, drugim głównym kontrkandydatem jest Prawo i Sprawiedliwość. Jak to zawsze ma miejsce przed wyborami, trzeba zacząć włazić w dupę obywatelom i obiecać, że zrobi się coś, czego w rzeczywistości się nie zrobi. Prawo i Sprawiedliwość obiecywało dalszą walkę z korupcją, wzmocnienie polityki zagranicznej, państwo prorodzinne, umocnienie władzy Kościoła i jeszcze kilka innych pomniejszych spraw. Natomiast Platforma Obywatelska obiecywała sprywatyzowanie służby zdrowia, walką z partią Prawo i Sprawiedliwość, walkę z nierównościami społecznymi (wtedy chodziło o Rydzyka), wprowadzenie do Polski ruchu lewostronnego (bredzenie, że będziemy mieć drugą Irlandię) i jeszcze kilka głupot.

21 października 2007 odbyły się wybory. Zwyciężyli Ci, którzy mieli zwyciężyć, walka była tylko o to, czy będzie samodzielna większość, czy też może nie. Na szczęście ludności naszego kraju, tej większości zdobyć się nie udało. Platforma Obywatelska musiała zawrzeć koalicję z Polskim Stronnictwem Ludowym, koalicja ta została zawiązana i… pomału zaczęto wycofywać się z obietnic wyborczych…

Olano prywatyzację służby zdrowia, olano walkę z nierównościami społecznymi, olano wprowadzanie cudu, olano też wszystko inne, jedne co pozostało to walka z Prawem i Sprawiedliwością oraz z Rydzykiem (a Rydzyk nie jest jedyną osobą wywyższaną w Polsce).

Teraz jeszcze stało się coś, co jak dla mnie zadecydowało o tym, że mam dość Platformy Obywatelskiej całkowicie. Cechą szczególną koalicji byłej, czyli Prawa i Sprawiedliwości, Samoobrony oraz Ligi Polskich Rodzin, był fakt, że całym swym sercem i duszą byli za kościołem i czarnuchami w nim służącymi. Platforma obiecała koniec tego, obiecała też lekką izolację państwa od kościoła. Niestety w praktyce jest inaczej, zupełnie inaczej.

Mam wrażenie, że Platforma Obywatelska boi się kościoła (tylko Lewica i Demokraci twardo walczą, oby to oni wygrali następnym razem, UPR raczej szans nie ma niestety), dyga się przed tym co mówią panowie w czerni i stara się za wszelką cenę zebrać jak największą liczbę głosów wśród katolików. Jakie wnioski? Platforma trwa o dobro każdego z nas, każdego z nas, który należy do Platformy Obywatelskiej. Niestety wiąże się to z tym, że niedługo Polska zmieni nazwę na Watykan II, albo Polskę przeniesie się do Watykanu, a Watykan do Polski. Czarni kapłani przecież wolą więcej, zawsze woleli więcej, oni chcą tylko brać, gówno dając w zamian.

Jak powiedział największy dupowłaz kościoła: „W tym roku na pewno nie będzie to możliwe. Cały czas szukamy środków na załatanie dziurawego statku, jakim jest dzisiejszy system finansowania opieki zdrowotnej. Jako człowiek odpowiedzialny muszę powiedzieć, że dziś nie stać nas na refundowanie kolejnych kosztownych procedur.” – źródło. Co z tego wynika? Ano wniosek jest taki, że o normalnie funkcjonującym in vitro możemy zapomnieć, możemy zapomnieć o dopłatach na ten szczytny cel, możemy zapomnieć o normalnych dzieciach dla ludzi `chcących, ale nie mogących`. `Chcesz mieć dziecko, a nie możesz? Weź sobie cudze!` – takie motto towarzyszy rządom Platformy Obywatelskiej. Co będzie następne?

Właśnie, co będzie następne? Sam boję się strzelać nawet, ale podejrzewam, że może to być całkowity zakaz aborcji, obowiązkowe msze, obowiązkowe wpłaty na kościół, palenie na stosie niewierzących. Strach pomyśleć co się będzie działo. Dla ludzi podobnych mnie mam bardzo złe wieści, Polska jako państwo kościelne będzie się mocno pogłębiać (O! Przypomniało mi się jeszcze jedno, wprowadzenie obowiązkowej religii na maturze, w szkole, na studiach, w pracy), nam pozostaje tylko trwać w milczeniu i udawanie, ze na całe to zło godzimy się. Ale do czasy, kiedyś nastaną dni rewolucji, a wtedy Polska będzie pięknym krajem, wolnym od świętych krów.

Czekajmy, może w końcu będzie nam dane.

Odpowiedzi: 10

  1. Gb.Ottis>Właśnie, co będzie następne? i dalej

    Histeryzujesz. Oczywiste jest, że PO nie może grać z Kościołem ostro bo po pierwsze jest partią konserwatywno-liberalną [tak jak UPR tyle tylko, że logiczniej i „polityczniej” działającą], a po drugie jest partią rządzącą.

    Gb.Ottis>(tylko Lewica i Demokraci twardo walczą, oby to oni wygrali następnym razem

    Twardo walczy tylko dlatego, ze jest w opozycji. A rządzi partia kon-lib. Ot i cała tajemnica.
    Humorystyczne w całym tym układzie jest to, że dla walki z Kościołem gotów jesteś życzyć starym bolszewikom powodzenia i spisać na straty „swoją” partię liberalną. Nb. w jej organie prasowym NCzasie też piszą różni „religianci”, taki np. Michalkiewicz, doskonały felietonista albo betonowy konserwatysta Wielomski[na „jego” monarchistycznej stronie, na pierwszym miejscu, jest artykuł w sprawie in vitro, nieco odmienny od Twojego]. W ogóle większość tam w UPR-ze czy NCzasie to są starzy, dobrzy konserwatyści spod znaku pro fide, lege et rege. Z fide, jak widzisz, na pierwszym miejscu:))).
    Nie czujesz się w sławieniu UPR-u trochę niekomfortowo?

  2. Spójrz się na to z praktycznego punktu widzenia. Jeśli nie ma pieniędzy na podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, nie można zajmować się szukaniem pieniędzy na invitro. Jeśli bezpłodna para chcę mieć dziecko zawsze może zaadaptować jedno.

  3. >vertok:
    Histeryzujesz. Oczywiste jest, że PO nie może grać z Kościołem ostro bo po pierwsze jest partią konserwatywno-liberalną

    Z ich zapowiedzi przed wyborami można było wywnioskować, ze jednak mocne przywileje dla księży się skończą, przynajmniej część, przynajmniej w kawałku.

    >vertok:
    Humorystyczne w całym tym układzie jest to, że dla walki z Kościołem gotów jesteś życzyć starym bolszewikom powodzenia i spisać na straty “swoją” partię liberalną.

    Jestem sympatykiem UPR, dlatego staram się ich zachwalać kiedy mogę. Jednak w życiu jest tak, ze z ich partii podoba mi się tylko program dla państwa oraz fakt, że oni jeszcze swojej szansy nie mieli. Nie wiem jak oni to wszystko zrealizują, nie wiem jak to wyszłoby za ich rządów, ale u nich też mam obawy.
    Lewica już kiedyś była u władzy, ale w przeciwieństwie do UPR nie dostrzegam w każdym człowieku agenta. Lewica ma ten plus, że stara się odebrać Kościołowi to, co przez ostatni czas ten nagrabił.

    >xsarq:
    Spójrz się na to z praktycznego punktu widzenia. Jeśli nie ma pieniędzy na podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, nie można zajmować się szukaniem pieniędzy na invitro. Jeśli bezpłodna para chcę mieć dziecko zawsze może zaadaptować jedno.

    Patrzę z praktycznego punktu widzenia i… Niestety nie widzę tego tak jak Ty. Miało być prywatnie, a nie jest.
    Natomiast co do adoptowania dziecka, to… Niestety to nie będzie ich dziecko, to będzie dziecko obce, niewiadomego pochodzenia. Niektórzy mogą mieć opory, ja bym miał.

  4. A ja i tak nie wiem, o co im wszystkim chodzi… Wszyscy chcą podwyżek, nikt nie dostaje, bo kasy na to nie ma (swoją drogą, skąd jej tyle dla posłów/ministrów/co tam jeszcze jest?), ci, co mają władzę chcą więcej (po co sam palec, skoro można mieć całą dłoń, albo i dwie?) Kasy nie ma też na finansowanie in vitro (wcale się nie dziwię, w końcu na drzewach nie rośnie). Oporów przed adopcją bym nie miała, dziecko to dziecko. Obce też może być całkiem swoje. Ty jesteś dla mnie obcy z punktu widzenia genów (no prawie. Nie mylić z kosmitą.) a mimo to jesteś mi całkiem swój :)

  5. Gb.Ottis>Z ich zapowiedzi przed wyborami

    Nie pamiętam tych zapowiedzi. Serio jakieś poważne były? [np. z ust Donalda czy innych decyzyjnych]

    Gb.Ottis>niewiadomego pochodzenia.

    Dziecko z probówki też może być „niewiadomego pochodzenia”. Bierzesz spermę z banku spermy i już masz „niewiadome pochodzenie”.

    Gb.Ottis>Lewica już kiedyś była u władzy

    Ano właśnie była. I za Millera/Belki w żadne boje z Kościołem się nie wdawała, a Ty wymagasz tego od PO?:)))

    xsarq>Jeśli bezpłodna para chcę mieć dziecko zawsze może zaadaptować jedno.

    W ostateczności, jeśli ich żądza posiadania jest tak wielka i nie chcą adoptowanego [bo mają „opory”] to mogą sobie kupić zabieg in vitro [skoro są tak wybredni].

  6. >vertok:
    Nie pamiętam tych zapowiedzi. Serio jakieś poważne były? [np. z ust Donalda czy innych decyzyjnych]

    Kilka poważnych było, jednak im bardziej czas szedł do przodu, tym bardziej się PO wycofywało. Teraz podejrzewam, że wycofa się z kolejnych. Jak nie patrzeć najbliższe cztery lata znowu będą stracone. :/

    >vertok:
    Dziecko z probówki też może być “niewiadomego pochodzenia”. Bierzesz spermę z banku spermy i już masz “niewiadome pochodzenie”.

    Chyba, że to jest Twoja sperma.

    >vertok:
    Ano właśnie była. I za Millera/Belki w żadne boje z Kościołem się nie wdawała, a Ty wymagasz tego od PO?:)))

    Teraz jest inna lewica, co innego mówi. Druga sprawa, to fakt, że tam ciągle są Ci sami, oni wszyscy już byli. Tusk nie pojawił się teraz tak nagle. :P

    >vertok:
    W ostateczności, jeśli ich żądza posiadania jest tak wielka i nie chcą adoptowanego [bo mają “opory”] to mogą sobie kupić zabieg in vitro [skoro są tak wybredni].

    Państwo chyba jednak powinno wspierac kraj, by te urodzenia jednak przewyższały ilość zgonów. Nie pamiętam jak jest na chwilę obecną, ale z tego co było przez długi czas, to umierało nas znacznie więcej. Nie ważne jak, ważne by Polacy trwali. :P

  7. Gb.Ottis>Kilka poważnych było,

    Donald? Hall? Niesiołowski?[huhuhu], no Palikot[dla równowagi]. Ktoś z tych to wypowiedział?

    Gb.Ottis>Chyba, że to jest Twoja sperma

    Dlatego dałem „może”, a nie „na pewno jest”:))

    inna lewica

    Uhm. Zwalczyła błędy i wypaczenia:))). Jak Gomułka w 56.

    Gb.Ottis>oni wszyscy już byli

    Dokończenie cytatu: Oni wszyscy już rządzili:). Autor: A.Lepper:).

    Gb.Ottis>to umierało nas znacznie więcej

    Wątpię, że in vitro polepszy dostrzegalnie nasze współczynniki w tym zakresie:))))).

  8. >vertok:
    Donald? Hall? Niesiołowski?[huhuhu], no Palikot[dla równowagi]. Ktoś z tych to wypowiedział?

    Były reklamy w telewizji, one też są tym co zapowiada partia. Było o usunięciu równych i równiejszych (a na razie to są tylko bezzasadne ataki na RM), było o usunięciu abonamentu i KRRiT (a teraz cicho), o tym mówili nawet w reklamówkach. Nie wiem kto był autorem, ale przypisuje się to PO, niezależnie od tego, kto to mówił.

    >vertok:
    Dlatego dałem “może”, a nie “na pewno jest”:))

    Nawet tradycyjnie nie wiesz czy to jest Twoja zasługa, wszak 30 minut wcześniej ktoś inny mógł mieć okazję podzielenia się swymi wnętrznościami. :P

    >vertok:
    Uhm. Zwalczyła błędy i wypaczenia:))).

    Nie zwalczała, ale może teraz zacznie. Póki nie pojawi się nowa siła i tak wybieramy w tym samym.

    >vertok:
    Oni wszyscy już rządzili:). Autor: A.Lepper:).

    Rządzili to może nie, ale smak władzy to poznał chyba każdy z nich. A ten cytat to mi się podoba, może nawet wstawię na główną? :D Lepper zacznie się na prowadzenie wysuwać. :D

    P.S. Czym różni się Lepper od Tuska? Tusk obiecuje na większą skalę. Lepper obiecywał każdemu 100zł, Tuska obiecuje każdemu po kilka tysięcy. :D Widać Lepper za mało obiecywał. :D

    >verok:
    Wątpię, że in vitro polepszy dostrzegalnie nasze współczynniki w tym zakresie:))))).

    Nigdy nic nie wiadomo, trzeba próbować. Nie wiem jak bardzo to polepszy, ale… gorzej być chyba nie może. Każdy sposób jest dobry. :P

  9. Gb.Ottis>nawet w reklamówkach

    Aaa reklamówki z Rydzem, pamiętam, ale tam mówił lektor:)))).

    Gb.Ottis>Nawet tradycyjnie nie wiesz czy to jest Twoja zasługa

    Dlatego stara, dobra katolska wierność powinna być w cenie.:)))

    Gb.Ottis>Nie zwalczała, ale może teraz zacznie.

    W ramach komentarza powiem tyle, że SdPl planuje na powrót zjednoczyć się z macierzą[czyli SLD]

  10. >vertok:
    Aaa reklamówki z Rydzem, pamiętam, ale tam mówił lektor:)))).

    A to jak ma być? Tusk ma się szlajać i pieprzyć farmazony? On i tak tam na koniec chyba bredził o cudzie. :P

    >vertok:
    Dlatego stara, dobra katolska wierność powinna być w cenie.:)))

    Dlatego wychodzi, że jak chcesz mieć pewność, to najlepiej być jak Premier (ten wcześniejszy), on ma swojego kota i wszystko. Nie ma kogo zdradzać, i nikt nie może zdradzić jego, bo w plotki, że Jaro i Alik maja dziecko nie chce mi się wierzyć.

    >vertok:
    W ramach komentarza powiem tyle, że SdPl planuje na powrót zjednoczyć się z macierzą[czyli SLD]

    Idzie liczyć, że będzie lepiej. Zresztą, w polityce (w Polsce) chodzi o to, by nie przeszkadzać. Jak nie przeszkadzasz to kraj kwitnie, odezwiesz się i wszystko się sypie. :P

    Nie jestem zwolennikiem LiD, ale co ma być? Znowu PO? Znowu PiS? Jakaś rotacja być musi, a liczą się tylko trzy partie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: