Dżołkuś…

Ponieważ znudziło mi się już pisanie na tym blogu, postanowiłem z tym zerwać… Dalsze pisanie notek nie ma już tutaj sensu, aktywność niska, więc zamykam bloga… Rodzice się pochorowali, więc muszę przerwać pisanie… Kurwa, dość już…

Nie lubię dzisiejszego dnia, ludziom odbija, wypisują takie kretynizmy, będąc przecież świadomymi, że nikt tego nie potraktuje na poważnie. Po co więc to pisać? Dla podtrzymania tradycji? Żeby sobie zrobić z kogoś jaja? Żeby się pośmiać? Żeby nabić ilość notek? Nie, mam pojęcia, ja zrobię inaczej.

Wszystkim żartownisiom proponuję odejście od standardowych żartów i zrobienie czegoś na naprawdę dużą skalę, oto kilka moich pomysłów:

1. Dzwonić na policję, a następnie informować panów policjantów o wypadku jaki miał miejsce na pobliskim skrzyżowaniu. Później siedzieć tam w krzakach i czekać. Gdy tylko pojawi się radiowóz wyskoczyć i krzyknąć: „ŻARTOWAŁEM!”. Oczywiście zamiast wypadku możemy zgłaszać też napadnięcie na jakąś osobę, okradzenie mieszkania czy inny rodzaj przestępstwa, do którego musi władza wyjechać. Wierzę, ze panowie policjanci mają wysokie poczucie humoru i wieczorem wszyscy będą się przy piwku zarykiwać ze śmiechu.

2. To samo co w punkcie pierwszym tylko do zamiast na policję, dzwonić do straży pożarnej i zgłaszać pożar lasu, lub na karetkę i zgłaszać zawał serca lub inny ciężki przypadek.

3. Wbić komuś aluminiowy pręt w plecy i krzyknąć: „Hej, wbiłem Ci stalowy pręt w plecy!”, a kiedy on zacznie rzęzić, ty krzyczysz: „Żartowałem, to był aluminiowy pręt!”.

4. Zadzwonić do administracji jakiegoś dużego budynku i poinformować, że w budynku jest jakiś ładunek wybuchowy, ważne by podać dokładną nazwę i ilość ładunku, bo samo bomba to za mało. Śmiechu będzie co niemiara, gdy ewakuowany zostanie jakiś szpital, a my znowu… Podbiegamy i krzyczymy: „ŻARTOWAŁEM!”.

Można też pokusić się o jeszcze bardziej mocne dowcipy. Czego bardzo bym chciał w tym głupim dniu. Nie idźcie na łatwiznę, zróbcie coś poważnego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: